Felipe Massa przyznał, że w ostatnim wyścigu o GP Wielkiej Brytanii mógłby powalczyć o wygraną, gdyby nie jego błąd popełniony tuż przed startem, kiedy to Brazylijczyk zgasił silnik. Przez to kierowca Ferrari musiał startować z pit lane, co uniemożliwiło mu walkę z najlepszymi- zdołał ukończyć wyścig na piątej pozycji.
„Niektórzy ludzie twierdzą, że to był mój jeden z najlepszych wyścigów- mogą mieć racje, ale tylko częściowo. Być może według nich to mój najlepszy występ, być może kibicom to się podobało, ale ja nie mogę uznać tego za najlepszy wyścig. Szczerze mówiąc, jazda sprawiała mi przyjemność, dobrze jechałem, zaczynając z końca stawki. Ostateczny wynik nie był zły, biorąc pod uwagę że zaczynałem z końca. Należy jednak pamiętać, co stało się na starcie- dlatego to był dla mnie zły wyścig. Po ukończeniu wyścigu, nawet pomimo że jechałem dobrze, nie mogłem być zadowolony. Na Silverstone powinienem walczyć o wygraną. Podczas wyścigu widziałem kibiców na trybunach machających i pozdrawiających mnie, po wyścigu ludzie mi gratulowali. Nawet zespół pochwalił mnie za jazdę w tym wyścigu, ich reakcja była mocniejsza niż wtedy, kiedy wygrywam. Jednak wewnątrz mnie, czułem frustracje, ponieważ straciłem punkty.”„Kiedy spojrzymy na sytuację w mistrzostwach, weźmiemy pod uwagę fakt, jacy jesteśmy konkurencyjni w tym sezonie, widzę ile punktów mi uciekło. Nie mogę być z tego powodu zadowolony."
16.07.2007 18:21
0
czyli dobrze ,że żle.
16.07.2007 18:26
0
Felipe , jeszce sie odegrasz 3ymam kciuki !!!!!!!!
16.07.2007 18:31
0
Całe szczęście, że jechał za Kubicom.A raczej, że Kubica nie dał się wyprzedzić.
16.07.2007 18:32
0
Nie martw sie Felipe, w Wielkiej Brytanii ty miałeś pecha, ale w następnym wyścigu sytuacja może być odwrotna. Takie są prawa dżunglii.
16.07.2007 18:33
0
MAS nie co narzekac, niech sie cieszy, ze mimo zgaszonego silnika i startu z 22. pozycji ukonczyl wyscig na punktowanym miejscu. Pojechal swietnie, ale mimo szybszego bolidu mogl tylko przez 13 okrazen podziwiac budowe bilidu BMW z tylu i z przodu, a takze wachac zapach spalin :) KUB jezdzi od niego zdecydowanie lepiej technicznie, a teraz, gdy nowe opony nie sprawiaja mu problemu moze konkurowac z szybszymi bolidami przez swoja technike. Byloby pieknie, gdyby mogl zasiasc za sterem Maclarena-Mercedesa albo Ferrari, choc poki co jest to raczej niemozliwe. MIejmy nadzieje, ze w przyszlosci bedzie mogl sie scigac w jednym teami z HAM :) pozdrawiam
16.07.2007 19:21
0
Filipe to wstyd Ferrari, może w końcu go sie pozbędą.
16.07.2007 19:26
0
no, dobrze, że filipe jechał za kubicom :[[[
16.07.2007 20:02
0
mateo_f1: o ile pamiętam startował 21, ponieważ Sato był jeszcze za nim, jeśli się mylę to mnie poprawcie bo głowy nie dam :P ale Massa stratował z białej linii na końcu pit lane a Sato (chyba) ze stanowiska serwisowego.
16.07.2007 20:11
0
stali obok siebie - Sato po lewej bo 21, a Masa po prawej bo 22... Przynajmniej tak to było widać podczas powtórki startu od strony garażów...
16.07.2007 20:14
0
Jak jeszcze raz ktoś napisze Kubicom to będę chłostał...
16.07.2007 20:34
0
ja tak samo! Piszcie po polsku! a jak nie umiecie odmieniać rzeczowników to nie piszcie w ogóle albo stosujcie jakieś w miarę dobre do odczytania skróty! słowo KUBICA odmienia się (w tym przypadku przez narzędnik odpowiadający na pytania: z kim z czym?) jako "KUBICĄ"! końcówkę -om możecie dawać do rzeczowników w liczbie mnogiej. Np. "kibicom nie podobał sie wyścig". Nie lubię nikogo poprawiać, ale to staje się żałosne, gdy ktoś po raz któryś popełnia ten sam błąd. A co do artykułu: Wyścig na torze w Silversone w wykonaniu Massy można spuentować: Jazda Massy była fantastyczna, jednak wynik do bani. :D xD. Zawsze jestem za KubicĄ dlatego cieszę się, że Fillipe był piąty. :D Ktoś musi z tej pierwszej "czwórki wypaść", żeby Robert był wyżej niż na piątym miejscu :D W tym wypadku był to Fillipe :D Mam nadzieje, że na GP Europe będzie to Hamilton z Massą ::D Wtedy Robert trzeci, Alonso drugi i Raikonnen pierwszy :D idealnie :D
16.07.2007 20:36
0
idealnie jak na możliwości w tym sezonie oczywiście :D
16.07.2007 20:37
0
Dzieki Bendyz! Wyręczyłeś mnie. A Znany chyba się nie zna kompletnie na F1, skoro tak ocenia Massę.
16.07.2007 20:40
0
Ja uważam, że Massie nalęzy się jmistrzostwo w tym sezonie. Wiem, że będzie to trudne. Nie wiem co wy macie do Felipe. To, że nie zdołał wyprzedzić Kubicy nie świadczy o tym, że jest kiepski. Teraz mam nadzieję, że pokaże klasę na GP.
16.07.2007 21:34
0
Masz rację, Felipe. W Silverstone powinien żeś walczyć o wygraną. Gdyby nie pech przed startem, to Ferrari zapewne osiągnęło by podwójne zwycięstwo. Jednak punkty straciłeś nie tylko w Anglii, również w Malezji. W takim wypadku nie pozostaje nic innego jak uczucie niedosytu oraz frustracji. Nie sądzę, aby odrobił 19-punktową stratę do Hamiltona. Teoretycznie nawet jeśli Massa wygrał by wszystkie pozostałe wyścigi, a Hamilton za każdym razem byłby drugi, to i tak wygra z 3-punktową przewagą. Zakładam oczywiście, że kierowcom McLaren'a nie zostaną odebrane żadne punkty. Massa był przed sezonem moim faworytem do wygrania tytułu. Obecnie już nim nie jest.
16.07.2007 21:36
0
mat.sok - mistrzostwo należy się temu kierowcy, który jest w danym sezonie najlepszy i popełnia najmniej błędów. Jak na razie tym kierowcą nie jest Felipe. A szkoda.
16.07.2007 22:32
0
Marti wow ty już wykonałaś obliczenia kto ile punktów by musiał zdobyć żeby zdobyć tytuł :D szacuneczek, ile wariantów opracowałaś? :P Ja jestem bardzo ciekawa postawy Hamiltona w GP Europy, bo wywierana jest na nim coraz większa presja, on coraz bardziej się puszy, może nie będzie kolejnego podium... Chciałabym zobaczyć jego reakcję po pierwszej porażce... Tylko kiedy ona nastąpi? :P
16.07.2007 22:47
0
Straciłeś punkty nie po raz pierwszy i nie ostatni - Felipe . I nie piszę tego przez złośliwość , a jedynie patrząc na statystykę . ( Marti - nie chcę się kłócić ) . Pozdrówka
16.07.2007 22:55
0
obi216 - jeżeli chodzi o mój wariant punktacji końcowej - to tylko i wyłącznie teoria, nic więcej ;) pozdro.
16.07.2007 22:57
0
majkawiolka - nie tworzę więcej kombinacji, czekam na wyjaśnienie afery dotyczącej szpiegostwa przemysłowego oraz ewentualnych jej kosekwencji ;). Chociaż wtedy nie będzie co liczyć... :)
17.07.2007 00:31
0
A może tak powinno się robić! Tzn. odwracać kolejność na wyścigu i kto więcej wyprzedzi wózków, to wygrywa!!! Na 100% będzię _dużo_ więcej emocji, a i sami kierowcy będą mieć większą satysfakcję :)))
17.07.2007 01:14
0
@Kadet Hmm... niby tak, ale wtedy w kwalifikacjach wszyscy by jechali jedno okrążenie 10 min :)
17.07.2007 02:01
0
Hamilton ma jeszcze przed soba statystyczny wyscig, ktorego nie ukonczy (nie zycze mu tego ale to bylby totalny fart gdyby ukonczyl wszystkie wyscigi w sezonie, bez kraks i problemow z bolidem). Massa ma to juz za soba ;)
17.07.2007 08:23
0
piękna wypoweidź Masy - bez wazeliny i fajerwerków! takie lubięszczere ażdo bólu..... teraz to mi go nawet żal w sumie to chciałbym aby na końcu był 3 za Kimim i Alonso.... Hamil poza pudłem na 4 miejscu.... - nie żebym był złośliwy..... ;-)
17.07.2007 14:08
0
@MaTThiaS przeczytaj uważnie - wygrywa ten kto więcej wyprzedzi wozów, więc w Q lepiej zająć jak najwyższe miejsce, by potem móc wyprzedzić jak najwięcej - z pierwszego miejsca (czyli ostaniego w Q) tego nie zrobisz :)
17.07.2007 14:24
0
Zapomniałam napisać, że Felipe punkty stracił również w Kanadzie (jak wiadomo, opuścił aleję serwisową mimo tego że paliło się czerwone światło i w związku z tym został zdyskwalifikowany).
17.07.2007 15:07
0
widać że południowiec i w gorącej wodzie kąpany aż dziw że jadąc za Robem ostatnio nie popełnił jakiejś gafy jak na początku jadąc za Hamiltonem....
18.07.2007 13:18
0
tak,widac u niego ten poludniowy temperament,czasem to dobrze a czasem... Mysle ze w uk mial juz klopoty z oponami jadac tuz za KUB,no i ze opanowal sie troche,dla 1pkt nie ryzykowal,zeby nie skonczyc w piachu..
21.07.2007 13:09
0
To jak to było on zgasił silnik czy silnik sam zgasł. No bo po co miał by to robić zawodnik ?
23.07.2009 13:05
0
ale kubica był czwarty!
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się